Do tego zespół GTS po dwóch wysokich porażkach z Czarnymi Czarne i Bruskowem znajdował się w wyraźnym dołku. Jednak rzeczywistość okazała się zgoła odmienna i to piłkarze z Czarnej Dąbrówki bliżej byli końcowego sukcesu tracąc bramkę decydującą o remisie w 95 minucie.
Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków gospodarzy , którzy szybko chcieli pokazać kto w tym meczu będzie dyktował warunki. Już 3 min. meczu obrońca gospodarzy brutalnie fauluje Wojciech Rusieckiego za co zostaje ukarany zostaje tylko żółtą kartką. Po tym faulu koledzy z drużyny udzielają mu pomocy i znoszą do szatni . Osłabienie i szybka zmiana w miejsce Wojtka wchodzi Adam Celep . Usilne starania gospodarzy skutecznie neutralizowała linia obronna GTS. W 19 minucie goście wyprowadzają skuteczną kontrę po której Paweł Szczegielniak wykorzystując podanie Przemka Toporka daje drużynie GTS prowadzenie. Gospodarze szybko odpowiedzieli i w 23 min. Paweł Wagner doprowadził do wyrównania. Kolejne minuty to wyrównany bój na całym boisku zakończony zdobyciem drugiej bramki przez P. Szczegielniaka, który w zamieszaniu na polu karnym zdecydował się na uderzenie trafiając w okienko „ derzańskiej” bramki. Po tym golu drużyna GTS kontroluje przebieg wydarzeń na boisku a gospodarze nie radząc sobie prowokująco faulują piłkarzy trenera T. Gralaka powoduje to, że sędzia używa żółtych kartek ( w całym meczu 4 dla GTS, 3 dla MKS). W 43 min. Michał Biernat zagrywa piłkę w pole karne o którą walczą bramkarz gospodarzy i J. Gralak strącając ją pod nogi nie obstawionego P.Szczegielniaka, któremu pozostaje tylko zdobyć trzecią bramkę. Do przerwy niespodzianka i prowadzenie GTS 3 : 1. W szatni pełna mobilizacja widać, że drużyna z Czarnej Dąbrówki to inny zespół niż w ostatnich meczach , pełen energii i pozytywnych emocji .
Po przerwie widać, że sędziowie tego meczu jakoś dziwnie zaczynają faworyzować gospodarzy. W 49 min. dośrodkowanie P.Toporka w pole karne głową przedłuża obrońca MKS w wyniku czego piłkę otrzymuje P.Szczegielniak i zdobywa swoją czwartą bramkę . Radość piłkarzy GTS okazuje się przedwczesna bo sędziowie nie uznają prawidłowo zdobytej bramki dopatrując się spalonego. Ta sytuacja wprowadza sporo nerwowości na boisku a szkoleniowcowi GTS dużo problemów sprawia uspokojenie swoich podopiecznych. W 57 minucie na wrzutkę w pole karne GTS decyduje się P.Wegner, piłki nie sięgają obrońcy a ta przy pomocy fatalnego stanu boiska i ku zaskoczeniu F.Gawina znajduje drogę do bramki gości . W 68 min. kolejna pomyłka sędziów . Paweł Wagner będący na 2 metrowym spalonym zdobywa swoją trzecia bramkę nie dając szans F.Gawinowi w sytuacji sam na sam . Sytuacja ta ponownie wywołuje nerwowość na boisku i sporą irytację w poczynania zawodników GTS. W tracie meczu wprawdzie sędzia przeprasza naszych zawodników za pomyłki ale nie ma to wpływu na zmianę wyniku. T. Gralak dla ratowania drużyny przed czerwonymi kartkami zmuszony jest do dokonania kolejnych zmian oraz próbuje zmobilizować zawodników do zdobycia decydującej bramki. W 87 min. udaje się zdobyć czwartego gola. Po składnej zespołowej akcji do silnie zagranej piłki przez D.Sobisza na 10 m pola karnego dochodzi Grzegorz Lejk starszy i bardzo ładnym strzałem głową zdobywa gola. Ogromna radość całego zespołu i wydaje się , że 3 pkt jadą do Czarnej. Niestety ale ponownie do akcji wkraczają sędziowie i nie wiedząc czemu sędzia dolicza do ogólnego czasu aż 4 min. W 95 min. mimo wcześniejszej interwencji trenera GTS o skończonym doliczonym czasie gry ,sędzia puszcza kolejną akcję. D.Sobisz blokujący napastnika MKS ślizga się na fatalnej murawie dzięki czemu dośrodkowanie w pole karne na kolejną już czwartą swoją bramkę zamienia P.Wegner. Po tej sytuacji nie wiedząc czemu decyzją sędziów drużyny jeszcze muszą grać 1 min. mimo ostrych protestów gości. Na szczęście wynik już nie ulega zmianie .
Przed meczem zapewne taki wynik wzięli byśmy w ciemno ale po meczu jesteśmy bardzo niezadowoleni. Mimo tego mamy w swoim dorobku na drodze do utrzymania się w tej lidze kolejny punkt, tym bardziej że historyczny w naszych potyczkach z MKS. Najważniejsze, że chłopcy odbudowali się mentalnie po wysokich porażkach i zagrali bardzo dobry mecz – mówi trener T.Gralak.
Ostatni mecz rundy jesiennej drużyna GTS rozegra na swoim boisku w niedzielę 17.11.2013 o godz 13.00 a przeciwnikiem będzie zajmujący 5 miejsce Diament Trzebielino.













